To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Uzależnienia - Forum -
internetowe grupy wsparcia dla zmagających się z nałogiem i ich bliskich

Bezchmurnie - Czuje ze psycha mi siada

mateoNr1 - 17-10-2007
Temat postu: Czuje ze psycha mi siada
Witam wszystkich.Ziolo pale od 3 lat, na poczatku wszystko bylo dobrze to zle przyszlo wtedy kiedy zaczolem planowac jakies przerwy!Zaczolem robic przerwy i myslec nad tym wszystkim,jak to wplywa na mnie i jakie moga byc tego efekty itp.Teraz staram sie nie palic ale nie moge wytrzymac.Dziewczyna z ktora bylem 3 lata i 6 miesiecy rzucila mnie bo przestalem doceniac ten zwiazek powodem byly oczywiscie dragi nadal ja kocham ale to juz inna historia....ten impuls wywarl na mnie najwiekszy efekt bo nagle jak bym obudzil sie ze snu>Patrzac w okolo nie widze szczescia czuje sie olewany przez kazdego czuje jak bym byl skonczony.W mojej glowie czuje pustke nie moge nawiazac z nikim zadnego kontaktu.Wkrecam sobie jakies rzeczy ktore nie powinny miec miejsca chyba zwarjowalem.Nie wiem czy to jakies urojenia czy poprostu mnie to tak zniszczylo ze nie umieim juz normalnie funkcjonowac.Chce przestac to palic ale nie wytrzymuje wiecej niz 2 dni.Myslalem nad tym by zglosic sie do terapelty ale sadze ze to nic nie zmieni jedynie wplynie mi gorzej na psyche.Jezeli jest ktos kto potrafi mi pomoc bede niezmiernie wdzieczny
Mariusz - 18-10-2007

Odstaw ziolo i zmierz sie ze swoimi paranojami ktore Cie zaatakuja . Jezeli z nimi wygrasz , wygrasz spowrotem swoje dawne zycie . Tak juz niestety jest ze , jak dlugo palisz to po odstawieniu mozg zaczyna wariowac i trzeba temu stawic czola . Jezeli bedziesz czul ze sam nie dajesz rady , udaj sie do specjalisty . Innego rozwiazania niestety nie ma , a im dluzej bedziesz palil tym trudniej bedzie Ci odzyskac to co juz straciles . A z tego co piszesz straciles juz wiele , chociaz moze jeszcze nie zdajesz sobie tak to konca sprawy.
misiek102 - 18-10-2007

jak sam nie dajesz rady żucic to idź na terapie,ona Ci pomoże , bo jak nie wytrzymujesz bez ziółka dwóch dni to już jest nie dobrze..idź na terapie ,życie jest zbyt piękne
arleta - 21-10-2007

Oj, w sprawie terapii mylisz sie Mateo i to bardzo! Ja bez terapii nigdy nie rzuciłabym tego gówna a palłam dzień w dzień przez 10 lat!!! (nie palę prawie 10 miesięcy;)) Wiele razy próbowałam rzucić ale nie wytrzymywałam nawet dwóch dni. Byłam (jestem) uzależniona na maxa, nawet w ciąży paliłam codziennie (gdy jechałam do porodu, najpierw musiałam sobie walnąć lufę)!!! Dopiero na terapii nauczyłam się z tym (i nie tylko) walczyć i wygrywać. Po 10-ciu miesiącach trzeżwości jestem innym człowiekiem. A tam nie tylko nauczysz sie walczyc ze swoim nałogiem ale też z innymi swoimi słabościammi jak np. nieśmiałość, strach przed ocena innych, negatywne myślenie, agresja, czy co tam ci w zyciu przeszkadza (no chyba,że jesteś doskonały to powalczysz tylko z nałogiem;)
Ale to Twoja decyzja co chcesz zrobić ze swoim życiem i jaką ono ma dla ciebie wartość.

morda - 02-11-2007

widze że boisz sie powrotu do trzeźwości choć byś chciał.....ja jak czułem że psycha mi siada to robiłem wszystko żeby o tym nie myśleć i nie nakręcać sie......widzisz w moim przypadku nie było również tak łatwo i do tej pory nie jest.przed chwilą złapała mnie shiza nie che o tym mówić ale wiesz co spowodowało że ona przeszła mój trud włożony w to by mineła i chęc...ćwiczyłem 2 godziny na biceps.itp itd.. skupiłem sie ,na ćwiczeniach a to wszystko co przytłaczało mnie mineło....teraz gdy czuje sie normalnie jestem szcęśliwy bo to że wygrąłem ze shizą napawa mnie to radością że dla chcącego nic trudnego......do czego dąże....uwierz w siebie to wygrasz a rozmyślanie ci nie pomoze..........tylko tyle albo az tyle.....ale naszła mnie refleksja......

3 mam za ciebie kciuki..dasz rade...początek jest najgorszy potem poleci z górki..



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group