To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Uzależnienia - Forum -
internetowe grupy wsparcia dla zmagających się z nałogiem i ich bliskich

Jak mądrze być obok? - czy jestem palaczem?

newa - 03-01-2011
Temat postu: czy jestem palaczem?
witajcie
chciałam się upewnić czy my wdychając dym wydychany przez palaczy maryśki, jesteśmy palaczami i nam to szkodzi? Zastanawiam się czy to bardziej psychika czy na prawdę dym mi szkodzi. Niestety od 1,5 miesiąca mieszkam z ćpunami niestety nie mam tego komfortu co inne kobiety ze mają tylko jednego - mam ich dwóch swojego faceta i jego brata.Palą zioło codziennie po kilka razy dziennie oczywiście tradycyjnie jak inni wychodzą z założenia ze to jest najzdrowsze co może być , jak im się super zasypia po tym i mają apetyt- do mnie to jakoś nie przemawia. w dodatku palą przy mnie i muszę wdychać ten cały smród rzygowin - bo dla mnie niczym innym to nie zalatuje a jak wspominam ze to śmierdzi to oczywiście tradycyjnie przesadzam. Wracając do pytania - jakieś 2 tyg temu zauważyłam u siebie jakieś dziwne kołatania serca oraz napady lękowe czy to możliwe ze to po tym?

W ogolę zastanawia mnie jak można wydawać tyle kasy na takie gówno, oszczędzają na kupnie jedzenia kupują same najtańsze dziadostwa nie do przełknięcia a zioło króluje. Niestety nie mogę mojemu facetowi postawić ultimatum ze albo ja albo zioło bo po 1 jest pod bardzo silnym wpływem młodszego brata po 2 trzeba by sie było rozstać

Sarnaa3 - 04-01-2011

ale hasło "nie moge mu postawić ultimatum bo trzeba będzie się rozstac"
no to se wdychaj i czuj się tak jak czujesz po co komuś zawracasz głowe
jesteś chyba pełnoletnia to wybór należy do ciebie a po info idź do lekarza
kobito zastanów się trochę co !

newa - 08-01-2011

nie moge po info iść do lekarza bo jestem w obcym kraju mądralo ! tutaj lekarze pierdołami jak to nazwałaś sie nie zajmują! a po drugie musiałabym sie rozstać i wyprowadzić a wyprowadzka w obcym kraju nie jest tak rewelacyjna jak w Polsce bo czeka Ci WIELKA NIEWIADOMA a nie zarabiam bóg wie ile by być w stanie sama się utrzymać !
Jak widzę to forum ma zero wspólnego z POMOCĄ i raczej jest pełne wydziwiania niż wsparcia

suzi84 - 09-01-2011

Witaj Mewo

Co do Twojego pierwszego pytania to ciężko mi odpowiedziec. Ja się z takim czyms nie spotkałam.

Jeśli chodzi o pytanie dotyczące kasy to faktycznie masz rację. Dla osoby uzależnionej najważniejszy jest narkotyk. Wszystko koncentruje się wokół tego.
Tak między innymi działa uzależnienie. Osoba, która zażywa zrobi wszystko aby się odużyc; okłamie kogoś, wystawi kogoś, pożyczy kasę, odmówi sobie potrzebnych rzeczy aby miec na narkotyk itd.

Nie wiem czy jakoś pomogłam.

Sarno chyba trochę za ostro potraktowałaś Mewę, ale to tylko moje prywatne zdanie.

pozdrawiam
suzi

miodzio - 10-01-2011
Temat postu: bierne palenie
witaj, nie znam badan na temat biernego palenia marihuany, nie wiem czy ktos takie robil - jesli czujesz objawy upalenia, to jednak mozliwe, ze w jakis sposob to na Ciebie wplywa

jednak raczej podejrzewam ze obawy, ktore masz to moze byc cos w stylu nerwica - a jej tlem fakt, ze zyjesz posrod ludzi robiacych cos, na co nie mas zgody - zwlaszcza ze chodzi o bardzo bliska Ci osobe

co do powyzszej polemiki z Sarna to tez uwazam, ze zbyt ostro zareagowala (cos jak kubel zimnej wody na nieprzygotowanego czlowieka) - choc domyslam sie, ze w dobrej intencji probowala zderzyc Cie z trudna prawda, ze w podobnych sytuacjach trudno liczyc, ze swiat wokol Ciebie sie zmieni - raczej warto szukac tego, co Ty sama mozesz zrobic, podejmujac decyzje - czasem bardzo trudna

bo fakt, ze wybory typu: godzic sie na taki stan czy nie to nie zawsze sa proste sprawy - jednak taka jest prawda, ze nie mozesz za kogos zdecydowac co ma robic - mozesz jednak decydowac za siebie, nawet jesli to trudne

nie jestes jedyna w trudnej sytuacji - na forum znajdziesz tez kobiety majace z uzaleznionymi facetami dzieci - im tez nie jest latwo podejmowac trudne decyzje

uzaleznienie jest choroba leczona na calym swiecie i jesli nie mieszkacie w jakims wyjatkowo egzotycznym miescu, to warto jednak poszukac takiej pomocy chocby dla siebie (mozliwe, ze cierpisz z powodu rozwinajacego sie mechanizmu wspoluzaleznienia - jesli tak, to terapeuta podpowie, jak z tego wychodzic) - a jhesli nie stac Cie na korzystanie z uslug poradni, to przypomne, ze w PL taka pomoc jest bezplatna :)

jedno jest pewne wg mnie: swiadoma zgoda na zycie z palaczem to pakowanie sie w cierpienie (sporo o tym na forum, na czym ono moze polegac) - w Polsce praca nie czeka, ale wiesz... czasem lepiej biedniej, a spokojniej - jednak decyzja oczywiscie do Ciebie nalezy - zycze Ci, bys podjela wlasciwa

p.s. o wspoluzaleznieniu jest troche na forum, gdyby bylo to dla Ciebie pojecie nowe:
http://www.intus.ehost.pl/forum/viewtopic.php?t=12
http://www.intus.ehost.pl/forum/viewtopic.php?t=13

Sarnaa3 - 11-01-2011

MIODZIO- ty to umiesz przełożyć na kulturalny język to co ja prosta kobita wale prosto z mostu.

Może i faktycznie troche za ostro ale ludzie każdy z nas jest dorosły i podejmuje czasami bardzo trudne decyzje wiem o tym bo sama przeszłam kilka takich i tłumaczenie że nie moge bo będę musiała się z nim rozstać to jest kompletna GŁUPOTA-ale to tylko moje zdanie.

a życie nauczyło mnie tego że lepiej jest nazywac wszystko po imieniu i wiedzieć z czym się ma do czynienie niż łudzić się że jest dobrze.


Co do objawów to pewnie masz rację że to nerwica -życie z palącymi,inny kraj,osamotnienie i niepewna przyszłość to wszystko wpływa na twoje zdrowie więc albo idziesz leczyć się albo cierpisz-wybór nalezy do ciebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

MIODZIO tłumacz na język delikatniejszy jesli znowu było za ostro



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group